Wieloletni, głośny konflikt pomiędzy Popkiem a Małolatem K2 oficjalnie przeszedł do historii. Po niedawnym pojednaniu raperzy przypieczętowali zgodę wspólnym singlem zatytułowanym „Ulicy Krzyk”. Uwagę słuchaczy natychmiast przykuła bezkompromisowa i pełna dosadnych deklaracji zwrotka Popka.
Jeszcze do niedawna relacje obu wykonawców należały do najbardziej napiętych na polskiej scenie hip-hopowej, a spór ciągnął się niemal dekadę. Niespodziewany zwrot akcji nastąpił, gdy w sieci pojawiły się materiały dokumentujące ich spotkanie i zakopanie topora wojennego. Szybko okazało się, że za odnowieniem kontaktu poszły również wspólne działania w studiu nagraniowym.
Muzyczne podsumowanie pojednania
Efektem współpracy jest numer „Ulicy Krzyk”, w którym obok gospodarza – Małolata K2 – oraz Popka, pojawił się także DemonArczi (za podkład odpowiadają Flezbeats i Beats2hard). Raperzy sami określają ten projekt jako definitywne zamknięcie dawnych animozji i rozpoczęcie nowego rozdziału na czystej karcie.
Mocne wersy Popka bez autocenzury
Najwięcej emocji w sieci wywołała jednak partia nagrana przez „Króla Albanii”. Popek po raz kolejny postawił na bezpardonową, brutalną szczerość, nie unikając wulgarnych i prowokacyjnych sformułowań odnoszących się do jego stylu życia i nałogów. W utworze padają m.in. bezpośrednie słowa:
„Jestem alkoholikiem, jestem narkomanem, kocham prostytutki, bo jestem kurwiarzem.”
Tego typu autoironiczne, a zarazem surowe rozliczenie z własnymi słabościami wpisuje się w charakterystyczny dla artysty styl, który od lat polaryzuje odbiorców.
Klip do utworu „Ulicy Krzyk” jest już dostępny w sieci.



Jeden komentarz
Hahaha debil jak chuj